Sklep internetowy 24

Otwierając sklep spożywczy powinniśmy zastanowić się nad paru rzeczami. Przed nami wybór asortymentu, który decydujemy sprzedawać, lokalu, w którym będziemy kierować działalność, wybór drukarki fiskalnej, oraz wiele, wiele nowych spraw. Jeszcze niewiele osób chce transakcje bezgotówkowe, dlatego też terminale fiskalne coraz bardziej przystępne w sklepach oraz mogą okazać się kłopotliwe dla małego przedsiębiorcy. Oczywiście jeżeli chcemy usunąć bólu głowy wynikającego z osobnego podejmowania decyzji możemy np. zostać ajentem jakiejś sieci, dzięki czemu wszystkie decyzje zostaną podjęte za nas.

Takie podejście jest oczywiście swoje plusy, jednak - umówmy się - po części minusów mamy dużo bardzo pozycji. Po pierwsze - zobowiązania wobec nadrzędnego podmiotu. Ajent jest panem tylko teoretycznie. Faktycznie jest kierownikiem niższego szczebla ze zwiększonym zakresem odpowiedzialności. Odpowiada zarówno przed pracownikami, jacy więc spośród nim teraz zawierają umowy, jak i przed centralą firmy, która potrzebuje implementacji wszystkich wyznaczonych przez siebie procedur, nawet jeśli totalnie nie pasują do specyfiki danej strony czy dzielnicy. Po drugie - procedury regulują wygląd sklepu, rozmieszczenie produktów, godziny pracy, asortyment. Rodzi się to odpowiednim rozwiązaniem dla kobiet leniwych, tylko takie raczej rzadko kwalifikują się na otwarcie swej pracy (i jeżeli już - pracę ta rzadko kiedy odnosi sukces). Dla osoby dynamicznej, przedsiębiorczej, mającej tendencje bycia podstawową, trzymanie się schematów wymaga w kraju stać się męczące. Ajent na jakimś etapie uświadamiany jest, że jego sklep wcale de facto nie chodzi do niego, i całe wspomniane na powodu tego kontekstu kwestie, nawet wybór drukarki fiskalnej, leży po części centrali, która ma z producentami oraz dystrybutorami tych narzędzi programy lojalnościowe. Zostanie ajentem jest właśnie łatwiejsze niż samodzielne stworzenie sklepu. I działanie według sprawdzonych schematów daje zdecydowanie wyższą perspektywę na sukces. Myślę jednak, że pewne zapotrzebowanie na ajentów nie jest krótkie - po prostu osoby, które teraz tego spróbowały, wycofały się jeśli tylko mogły, odstraszając innych potencjalnych ajentów.