Obrobka wstepna miesa podrobow i dziczyzny

Każdy lokal gastronomiczny prędzej lub później stoi przed wyzwaniem przyrządzenia porcji mięsa dla większej kwocie ludzi. Przy czym porcje powinny stanowić dodatkowe takie same i stworzone w jak najkrótszym okresie aby uniknąć strat smaku wychodzących z dalekiego przechowywania.

Na wesele nowa metoda rozwiązała ten przedmiot oferując kucharzom możliwość mechanicznej obróbki mięsa. Umieszczone w noże nacinając mięso zwiększają jego soczystość bez strat pulchności spowodowanej tradycyjnym rozbijaniem. Pozwalają oraz na uniknięcie rozbryzgiwania się płynów co przekłada się na zwiększenie poziomu higieny w polu działalności. Na targu wyróżniamy dwa typy kotleciarek, dzielące się przede wszystkim napędem, mocą produkcyjną i dostępnymi funkcjami. Koszt poszczególnych modeli zależy zwykle od użytych materiałów, producenta i wykorzystanych w nich rozwiązań. Kotleciarka ręczna to typowe urządzenie przeznaczone przede ludziom do celu codziennego i małej gastronomii. Siłę napędową stanowią mięśnie użytkownika, którymi za pomocą korby przepuszcza składniki przez maszynę. Niewątpliwą wadą tego standardu akcesoriów jest niewielka ilość zajmowanego miejsca, ale z powodu dość wielkiej (od jakiś 800 do 10 tys. zł) ceny mogą rodzić się nieopłacalne dla własnych użytkowników. Chorobą jest wiele mniejsza moc produkcyjna w zestawieniu z określoną niżej kotleciarką elektryczną. Kotleciarka elektryczna to organizacja dedykowana przede każdym dla lokali gastronomicznych. W przeciwieństwie do kotleciarki ręcznej wałki z ostrzami obracane są za pomocą silnika. Dzięki wyłączeniu obracania korbą i ograniczeniu roli służącego do wkładania mięsa znacznie zwiększa moc przerobową. Jedynym ograniczeniem ujawnia się być umiejętność operatora (do nawet 400 kotletów na godzinę). Ten model urządzenia zajmuje nieco dużo miejsca niż ręczny odpowiednik i wielka opłata (od ok. 2,5 tys do nawet kilkunastu tys.zł) jest wyraźną przeszkodą do używania jej w warunkach domowych.